
W naszych mieszkaniach, domach, magazynach i spichrzach z różnymi produktami spożywczymi występuje wiele gatunków szkodników, głównie owadów i roztoczy. W tych pomieszczeniach mogą się też znajdować gryzonie, rozwijać się bakterie i grzyby saprofityczne. Szkodniki zjadają produkty, zanieczyszczają je, powodują ich zawilgocenie. Przechowywane produkty mogą zostać zainfekowane mikroorganizmami przenoszonymi na ciele szkodników. Czasem nawet przy małym zagęszczeniu szkodników produkty mogą znacznie tracić na wartości, nie nadawać się do spożycia, lub zjadane mogą być przyczyną schorzeń przewodu pokarmowego ludzi czy zwierząt domowych.
Wiele gatunków szkodników rozprzestrzeniło się z produktami po całym świecie. Do najważniejszych szkodników sanitarnych należą karaluchy, muchy i gryzonie. Karaluchy należą do grupy owadów gnieżdżących się w naszych domach obok prusaków, mrówek faraona i pcheł. Odżywiają się resztkami naszego pożywienia, roznosząc w zamian bakterie. Następną grupę tworzą owady inwadujące nasze mieszkania, czyli muchy, meszki, komary, osy. Ich natarczywość, ukłucia czy użądlenia mogą wyprowadzić nas z równowagi. Kolejni "goście" naszych domów to amatorzy przechowywanych zapasów, wyrobów tekstylnych i skórzanych czy mebli, tacy jak mkliki, stronkowce, mączniki, mole, kołatki. Ostatnia opisywana przez nas grupa to gryzonie, do których należą szczury i myszy domowe czy polne. Gryzonie wyrządzają ogromne szkody przy niewielkim zapotrzebowaniu na pokarm.
Insekty mogą wywoływać tak silne obrzydzenie lub lęk, że może to prowadzić do zaburzeń lub przesadnego ich unikania, czyli do entomofobii. Aby jednak zdobyć rozeznanie w tym osobliwym świecie, polecamy przeczytać erotyk. ;)
Wszystkie wiadomości i ilustracje o szkodnikach pochodzą z książki "Dom bez szkodników" pań A. Dembińskiej-Krzemińskiej, A. Gliniewicz, B. Sawickiej, W. Kruminis-Łozowskiej.